Apostoł „i w życiu i w śmierci” (Dz 12, 1-11) Uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła
Cudowne uwolnienie Piotra z więzienia ma miejsce najprawdopodobniej w 43 roku, czyli ok. 10 lat po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Pierwszy z grona Dwunastu, Jakub Starszy, został właśnie ścięty decyzją Heroda Agrypy, wnuka Heroda Wielkiego, odpowiedzialnego za masakrę dzieci po narodzeniu Jezusa, a siostrzeniec Heroda Antypasa, który był królem w latach działalności i męki Jezusa.
Łukasz notuje, że uwięzienie Piotra jest motywowane nie tyle jakimiś konkretnymi zarzutami, ale faktem, że król chciał przypodobać się ludowi. Zamiennym jest, że do tego czasu Kościół Jerozolimski żył bez ukrywania się. Ewidentnie Jakub Apostoł był znany ludowi, podobnie Piotr. Mechanizm prześladowania młodego Kościoła jest oparty na schlebianiu żydowskim elitom, które we wspólnocie chrześcijańskiej dostrzegały zagrożenie dla swojej pozycji jedynego autorytetu religijno-moralnego. Taki jest kontekst uwięzienia.
Ukazując cudowne uwolnienie Piotra Łukasz podkreśla Boży plan budowania wspólnoty Kościoła. Jednak pytanie o „nierówne” traktowanie Apostołów narzuca się nieodparcie. Dlaczego Jakub został ścięty, a Piotr cudownie wyprowadzony w więzienia? Nie mógł anioł Pański uwolnić wcześniej także Jakuba? Myślę, że jedyną logiczną odpowiedzią nie jest próba porównywania losów poszczególnych uczniów Jezusa, ale odkrywanie ich wiary oraz nieustannego prowadzenia przez samego Boga historii ich życia. W tym sensie trzeba czytać Dzieje Apostolskie jako jedną historię jednego Kościoła Jezusa Chrystusa. Postaci poszczególnych Apostołów nie są do siebie w opozycji ani w jakiejkolwiek rywalizacji, lecz stanowią „elementy składowe” jednej misji powierzonej Kościołowi. Misja rozszerzania Dobrej Nowiny w takim kontekście zawiera w sobie zarówno doświadczenia nadzwyczajnych interwencji Boga, jak również męczeńskie świadectwo dawane Chrystusowi. Apostołowie nie rywalizują ze sobą, ale każdy z nich stanowi szczególną cząstkę jednej i tej samej misji. Zresztą Piotr także zakończy swoją misję męczeństwem, tylko 20 lat później, z rozkazu innego władcy i w innej stolicy.
Indywidualne rysy każdego z grona Apostołów stanowią fragment jednego obrazu apostolskiego posłania, aby głosić Dobrą Nowinę o śmierci i Zmartwychwstaniu Jezusa. Kontrast pomiędzy męczeństwem Jakuba i uwolnieniem Piotra znajduje swoje wyjaśnienie w osobistym świadectwie innego apostoła, Pawła: Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana (Rz 14, 7-8). Łaska Boga działa zarówno w Jakubie, kiedy daje mu siły do męczeńskiego świadectwa, jaki w Piotrze, który cudownie uwolniony z więzienia, „wyrwany z paszczy lwa”, będzie nieugięcie kontynuował dzieło, do którego Bóg go powołał. Doświadczenie Piotra odnajdujemy także w świadectwie Pawła: W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili: niech im to nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie [Ewangelii] i żeby wszystkie narody [je] posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen. (2 Tm 4, 16-18). Medytacja apostolatu Piotra stawia nam pytania o nasz sposób świadczenia o Ewangelii Chrystusa, o nasze szczególne doświadczanie, które wpisuje się w jedną misję Chrystusowego Kościoła.
ks. Maciej Warowny


