Prawdziwa władza (Dn 7, 13-14) Uroczystość J.Ch. Króla Wszechświata, B

Siódmy rozdział Księgi Proroka Daniela to wizja czterech bestii, które reprezentują cztery kolejno następujące po sobie mocarstwa Bliskiego Wschodu od czasów zburzenia Jerozolimy do epoki helleńskiej.

Wobec przerażających obrazów walki bestii Daniel wprowadza na scenę swej wizji postać Syna Człowieczego, mesjańską figurę nowego władcy, który przeciwstawi się bestiom - mocarstwom tego świata. W obliczu potęgi Babilonu, królestwa Medów, Persów, a następnie imperium Aleksandra Wielkiego ostatecznym zwycięzcą będzie Syn Człowieczy. To wybrany przez Boga nowy i jedyny król Izraela. I chociaż historia ukazuje, jak następujące po sobie mocarstwa budowały swoją potęgę na gruzach poprzedników, to ostateczne zwycięstwo przynależy Mesjaszowi, jedynemu królowi, który od samego Boga otrzymuje pełnię władzy.

Wizja Syna Człowieczego, który stając przed Bogiem otrzymuje panowanie, chwałę i władzę królewską w odniesieniu do wszystkich narodów, ludów i języków jest zapowiedzią nowego królestwa mesjańskiego, w którym nie człowiek będzie wyznaczał bogom ich rolę, ale Bóg stanie się jedynym Panem panujących i Królem królujących (1 Tm 6, 15). Jego prawo, miłość i obecność staną się podstawą i zwieńczeniem władzy królewskiej realizując całość zapowiedzi prorockich Starego Testamentu. Mesjasz będzie nie tylko królem dla Izraela, ale królem dla wszystkich narodów. Jest on także prorokiem, jak mówi Mojżesz w Księdze Powtórzonego Prawa: (15): Pan, Bóg twój, wzbudzi dla ciebie proroka spośród twoich braci, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał. Jest także kapłanem, jak mówi o tym Psalm 110 (ww. 4 i 7).

Odczytywanie wizji Daniela w świetle tekstu ewangelii opisującej dialog Piłata z Jezusem, w którym Jezus ukazuje, że jest królem królestwa nie z tego świata, co oznacza, że rządzi się prawami, które nie pochodzą od ludzi, nie zostały przegłosowane demokratyczną większością, ani nie są narzucone przemocą lub siłą dominującej ideologii. Mesjasz jest królem dającym człowiekowi to czego żadna władza w tym świecie nie może mu zaoferować. Jeśli do zadań władzy publicznej zaliczamy bezpieczeństwo, dyplomacją, obronę, utrzymywanie porządku społecznego, nadawanie prawa, egzekwowanie sprawiedliwości, bicie monety to Syn Człowieczy wykorzystuje zupełnie inny autorytet. On buduje w sercu człowieka swoje królowanie, aby Jego słowo, On sam, odwieczna Prawda, ustalał swoje prawa w sercu człowieka i w relacji do drugie-go, który staje się bratem, ponieważ wszyscy jesteśmy dziećmi jednego i jedynego Ojca.

W dzisiejszym świecie Boże panowanie jest coraz bardziej spychane na margines nieistnienia. Nie jest to już ośmieszanie bożo-królewskiego sposobu zarządzania wspólnotami narodowymi, ale niszczenie wszelkiego autorytetu, który odwołuje się do niezmiennej prawdy, sprawiedliwości, prawości postępowania, odrzucania przemocy. A Mesjasz jest królem, który buduje potęgę swojego królestwa nie w oparciu o prerogatywy władzy publicznej, wyżej wspomniane, ale wpisując Swoją obecność w najgłębsze pokłady serca ludzkiego sprawia, że aby Jego prawo było respektowane nie potrzeba ani policji, ani wojska, ani też sądów czy więzień. Potrzeba otwartego serca na słuchanie słowa Bożego i osobistej więzi z Bogiem, który nie jest królem chciwie spragnionym władzy, ale Ojcem, który kocha i pragnie dobra swoich dzieci.

ks. Maciej Warowny

TOP