Kiedy człowiek wznosi świątynię? (2 Sm 7, 1-5. 8b-12. 14a. 16) IV Niedziela Adwentu B

Arka Boża była dla Izraelitów znakiem szczególnej obecności Pana pośród Jego ludu. Utracona w czasach sędziów po przegranych bitwach z Filistynami, zostaje zwrócona Izraelitom i umieszczona w Kiriat-Jearim i pozostaje tam 20 lat. Po zdobyciu Jerozolimy król Dawid sprowadza Arkę do nowej stolicy, aby w ten sposób umocnić swoją pozycję i zjednoczyć cały naród wspólnym kultem Boga.

W takim kontekście historycznym rozpoczyna się rozważana przez nas lektura. Władza Dawida stopniowo umacnia się po serii zwycięstw nad wrogami, stolicą jest właśnie zdobyta Jerozolima, potrzeba jeszcze duchowego spoiwa dla ludu. Zorganizowanie kultu wokół Arki Przymierza wydaje się dobrym pomysłem. Ale w takim razie potrzeba czegoś więcej niż płóciennego namiotu, który do tej pory osłaniał Arkę. Potrzebna jest świątynia, miejsce, które będzie budziło respekt i przyciągało swoją wyjątkowością. Dawid dzieli się swoją ideą z prorokiem, który spontanicznie odpowiada, że jest to doskonały pomysł. Ale tej samej nocy prorok otrzymuje posłanie dla króla. Wymowa jest dość mocna: „Nie myśl sobie, że to ty możesz mnie uczcić swoimi dziełami. To ja jestem Bogiem historii, to ja prowadziłem cię aż do twego wyniesienia i chwały. Prawdziwy budowniczy świątyni Boga ma być świadkiem Jego wielkości, mocy i dobroci.”

Księga Kronik uzupełnia tę historię opisując, jak Dawid przygotowuje przekazanie władzy Salomonowi: Tak przemówił Dawid do Salomona: Synu mój, ja sam zamierzałem zbudować świątynię dla imienia Pana, Boga mego. Ale Pan skierował do mnie takie słowa: Przelałeś wiele krwi, prowadząc wielkie wojny, dlatego nie zbudujesz domu imieniu memu, albowiem zbyt wiele krwi wylałeś na ziemię wobec Mnie. Oto urodzi ci się syn, będzie on mężem pokoju, bo udzielę mu pokoju ze wszystkimi wrogami jego dokoła; będzie miał bowiem na imię Salomon i za dni jego dam Izraelowi pokój i odpoczynek. On to zbuduje dom dla imienia mego, on też będzie dla Mnie synem, a Ja będę dla niego ojcem i tron jego królowania nad Izraelem utwierdzę na wieki. (1Krn 22, 7-10) W słowach Dawida mieszają się różne poziomy proroctwa Natana, które odnosi się zarówno do bezpośredniego następcy Dawida, jego syna Salomona oraz do przyszłego Mesjasza, który będzie potomkiem Dawida, a jego władza nie zostanie nigdy naruszona.

Połączenie obietnicy danej Dawidowi ze sceną obwieszczenia Maryi, że będzie matką Syna Bożego jest uznaniem, iż obiecany król to właśnie Jezus z Nazaretu, potomek z rodu Dawida, który jest Synem Boga, a Jego tron będzie trwał na wieki. W ten sposób Matka Jezusa staje się pierwszą na ziemi świątynią, w której zamieszkuje Bóg. Dlatego Kościół nadał jej tytuł Arki Przymierza, chociaż był świadom, jak bardzo Maryja przewyższa akacjową skrzynię, w której przechowywano znaki Bożej obecności pośród swego ludu. Maryja staje się świątynią Boga wypowiadając jedno zdanie: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego. Przyjmuje w ten sposób do swego matczynego łona Słowo Boga, Mesjasza, który poprzez śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie utwierdzi swoją władzę na wieki.

Szukając prawdziwego wzoru, niezmiennego modelu dla wznoszenia świątyni, w której Bóg znajdzie upodobanie, nie potrzebujemy ludzkich architektów, nie musimy odnajdować wyjątkowych miejsc, nie musimy odtwarzać pogańskiego sacrum, czy też żydowskich hierarchii czystości i świętości. Kościół wskazuje nam Matkę Pana, jej pokorę i posłuszeństwo słowu Boga, które czynią z niej prawdziwą świątynię. Święty Paweł napisze zaś do Koryntian: Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? (1Kor 3, 16) Podkreśli także zasadniczą różnicę pomiędzy wszelkimi świątyniami i Kościołem: Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. (2Kor 6, 16)

Przyjęcie słowa Bożego, przyzwolenie, aby ono stawało się najważniejszym drogowskazem, światłem w ciemnościach, fundamentem wszelkiej nadziei i radości nie oznacza jednak, że to my wznosimy Bogu jakąś świątynię duchową. Sposób działania Boga, który poznajemy na przykładzie króla Dawida, nie zmienił się na przestrzeni wieków. Bóg nas zabrał z pastwisk tego świata, jest z nami, usuwa nieprzyjaciół, wyznacza nam miejsce na ziemi, obdarza pokojem. Szczególnym znakiem Jego obecności jest chrzest, sakramentalne złączenie z Chrystusem Królem, Prorokiem i Kapłanem. W ten sposób Bóg wznosi dla mnie dom i chce, abym w nim zamieszkał na wieczność.

ks. Maciej Warowny

TOP