Słowo na dziś (12.06.2020)

«Żarliwością zapłonąłem o Pana, Boga Zastępów, gdyż Izraelici opuścili Twoje przymierze, rozwalili Twoje ołtarze, a Twoich proroków zabili mieczem.»

Wielu płonie żarliwością z troski o ewangelię Chrystusa, o dobro Kościoła i wierzących. Ale niestety wielu z nich zapominało, że Bóg nie był ani w wichurze, ani w trzęsieniu ziemi, ani w ogniu, ale w delikatnym powiewie wiatru. Gdyby pamiętali, nie byłoby ani schizmy wschodniej, ani zachodniej, ani fal reformatorów. Nie byłoby i wielu innych, mniejszych rozłamów i konfliktów wśród katolików, także tych w XXI wieku. Tylko lekki powiew wiatru spełnia wolę Boga.

Ks. Mariusz Górniak, Lublin