Środa, 3 lipca (J 20, 24-29)

Jezus chce naszej wiary

Pokorę Jezusa widzimy nie tylko w obliczu tajemnicy Krzyża, ale także dzięki wielu zdaniom mówiącym o Synu Człowieczym, który przyszedł, aby służyć.

Ona nie skończyła się z chwilą śmierci na krzyżu, ale trwa nadal. Pokorny Jezus przychodzi do swego ucznia, który nie potrafi uwierzyć swoim współbraciom i daje się dotknąć. On chce, aby wątpliwości Tomasza zostały rozwiane. Jednak tym, co decyduje o wierze Tomasza nie jest „dotykanie” Jezusa, ale Jego obecność i przyzwolenie na „weryfikację” prawdziwości zmartwychwstania. Także dziś Jezus pragnie naszej wiary i czyni to, co jest wystarczające, byśmy wierzyli. Jeśli naprawdę chcemy.

Wiara nie jest uczuciem, wiara nie jest przeczuciem, wiara jest doświadczeniem, że Bóg mnie kocha, że dla mnie umarł na krzyżu i dla mnie zmartwychwstał. O taką wiarę Cię proszę!

ks. Maciej Warowny, © Edycja Świętego Pawła, 2012