Prawdziwa religijność (7.06.2008)

7 czerwca 2008, sobota 

Prawdziwa religijność

           Uboga wdowa z dzisiejszej Ewangelii jest dla nas wzorem całkowitego zaufania Bogu.Wdowy nie posiadające majątku należały do najuboższych ludzi w Izraelu.W Ewangelii usłyszeliśmy jak Pan Jezus przyglądał się kiedyś ludziom wrzucającym pieniądze do skarbony.Nie dziwił się temu. Nie ironizował na temat składania pieniędzy na cele religijne.
Siedział sobie cicho naprzeciw skarbony i widział, kto ile wrzucał. Bogaci wrzucili najwięcej.Podeszła też biedna wdowa i wrzuciła bardzo mało: dwa pieniążki, czyli jeden grosz.Łatwo możemy sobie wyobrazić, jakim spojrzeniem obrzucili ją ci ważni i bogaci.Może niejeden pomyślał sobie: <lepiej, żeby wcale nie dała>.I wówczas głos zabrał P. Jezus. Wydał opinię, że ta wdowa dała najwięcej, bo dała wszystko, co miała. I dlatego, właśnie ona zasługuje na szacunek i uznanie.Jakże wielka musiała być jej wiara, zaufanie do Boga i miłość do Niego.Nie to się ostatecznie liczy, ile kto daje – ale, czy daje z tego co mu zbywa, czy z tego, co sobie odejmuje, co go kosztuje.I wtedy ubogim może być także ktoś bogaty.Dla Boga liczy się nie to, ile Mu dajemy, lecz ile sobie zatrzymujemy. Dlaczego ? – Bo, Bóg nie chce, aby cokolwiek, nawet najdrobniejszego, przesłaniało nam Jego samego.Może się to komuś wydawać naiwnością, tu jednak chodzi o pełne zawierzenie, o taką wiarę, że nasze życie zależy w całości od Boga.
           Bóg nie oczekuje od nas czegoś. On chce nas samych.Mam prawo tego oczekiwać, bo On też dał nam siebie bez reszty, „do końca nas umiłował” – aż do oddania życia.Nie jest ważna zewnętrzna ocena daru, lecz wewnętrzna intencja: <z całego serca>.!Można dawać na odczepnego, dla świętego spokoju; na pokaz, dla uspokojenia sumienia i można dawać „z całego serca”.Jezus pragnie, abyśmy dawali Bogu i bliźnim „wszystko”. Jeżeli nasze praktyki religijne nie będą spełniane „ z całego serca”, a tylko dla formy, na pokaz, żeby grzechu nie było – to nigdy nie będziemy przeżywali radości z wiary, wręcz zadręczymy się swoją religijnością.
         
Prawdziwa religijność nie zna pozorów, próżności, ambicji, interesów.Prawdziwa religijność sięga w głąb naszego serca i domaga się, abyśmy bez reszty samych siebie składali Bogu w ofierze. 

Ks. Krzysztof P. Wojcieszak, marianin - Londyn
TOP